Zmiany w prawie, które dotyczą emerytur zawsze wzbudzają dużo emocji. Wtedy właśnie przypominamy sobie, że kiedyś będziemy emerytami i zastanawiamy się, czy i w jakim stopniu zmieni to poziom naszego życia. Czy składki, które teraz obowiązkowo wpłacamy do ZUS i OFE wystarczą, aby wysokość przyszłej emerytury w pełni nas usatysfakcjonowała?
Według szacunków ekspertów tzw. stopa zastąpienia, czyli stosunek pierwszej emerytury do ostatniego wynagrodzenia, wyniesie – od. ok. 30% do 60%. Ile dokładnie – to zależy od różnych czynników, takich jak staż pracy, wysokość zarobków i płeć. Już teraz jednak można zidentyfikować „grupy zagrożenia”, do których przynależność podwyższa ryzyko, że po przejściu na emeryturę spotka nas rozczarowanie.
Do zagrożonych grup należą:
Innym czynnikiem, który negatywnie wpłynie na wysokość przyszłych emerytur jest demografia. W ciągu najbliższych 30 lat 45% Polaków przekroczy 50 rok życia (obecnie jest to ok. 29%). W 2060 roku każda osoba czynna zawodowo utrzymywać będzie trzy osoby w wieku nieprodukcyjnym. Można zatem oczekiwać, że pod wpływem presji demograficznej udział świadczeń gwarantowanych przez państwo będzie malał.
1 września 2004 weszła w życie Ustawa o Indywidualnych kontach emerytalnych (IKE) i zainteresowani efektywniejszym oszczędzaniem na emeryturę zyskali nowe możliwości. Dochody ze środków gromadzonych na IKE są zwolnione od podatku od dochodów kapitałowych (tzw. podatku Belki).
Suma rocznych wpłat nie może przekraczać kwoty odpowiadającej 150% prognozowanego na dany rok przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej. W tym roku maksymalny limit wpłat wynosi 3 521 zł (w 2005 roku limit wynosił 3 635 zł, a w 2004r. - 3 435 zł).
Aby skorzystać ze zwolnienia oszczędzający musi spełnić następujące warunki:
Warto zmniejszyć nasze bieżące wydatki aby spokojniej myśleć o przyszłości!
Zachęcamy do zapoznania się z naszą ofertą IKE